JAKI BIZNES OTWORZYĆ PO POWROCIE Z EMIGRACJI?

W ostatnich latach najczęściej emigrowaliśmy do krajów anglojęzycznych. Jeśli znaliśmy język angielski, to dłuższy pobyt za granicą pomagał nam go doszlifować. Dlaczego więc tej umiejętności nie wykorzystać teraz – w rozwoju własnego biznesu?

Pomysł na biznes po powrocie z zagranicy

Jeśli język angielski jest Twoją mocną stroną, dobrym pomysłem na własną firmę może być szkoła językowa. Możesz w niej uczyć samemu, co jest szczególnie ważne na początku działalności, gdyż obniża nasze koszty. Możesz też tylko zarządzać szkołą, a wtedy znajomość języka angielskiego przyda się do weryfikacji kwalifikacji Twoich nauczycieli.

 W sieci Helen Doron mamy już kilka właścicielek, które założyły swoje szkoły po powrocie z emigracji.

jaki biznes po powrocie z emigracji

Dlaczego wybrałam szkołę językową Helen Doron?

 

Po 10 latach z Wielkiej Brytanii powróciła Marika Wcisło – dyrektorka szkoły Helen Doron w Niepołomicach. Zapytaliśmy ją, jaki impuls sprawił, że weszła akurat w ten biznes:

„Szczerze mówiąc, to był faktycznie impuls. Nie myślałam o otwarciu szkoły Helen Doron. Wróciłam z zagranicy, gdzie mieszkałam 10 lat. Sposób nauki języka angielskiego w polskiej szkole dla moich dzieci to był duży szok. Starsze posługują się swobodnie zarówno językiem angielskim, jak i polskim. Najmłodsza miała podczas powrotu z emigracji tylko 3 latka i nie mówiła jeszcze po angielsku.

 Zaraz po przyjeździe myślałam o tym, aby zacząć uczyć dzieci poprzez zabawę (z myślą o mojej córeczce). Odpuściłam sobie jednak ten temat, gdyż na tamten moment zmian w naszym życiu było jednak za dużo. Po trzech latach, siedząc przed ekranem laptopa pojawiło mi się ogłoszenie na franczyzobiorcę szkoły Helen Doron. Przyznam, że wtedy nie znałam tej metody, więc zaczęłam czytać.

 Podejście do nauki języka angielskiego wydało mi się bardzo bliskie temu, jak faktycznie nauczyły się go moje starsze dzieci mieszkając za granicą. Metoda bardzo mnie zainteresowała. Wysłałam CV. Nie spodziewając się tego kompletnie, otrzymałam telefon od Joanny Cesarz-Krzystanek (Dyrektor Generalny Helen Doron na Polskę Południową). Przeprowadziłyśmy bardzo interesującą rozmowę, następnie niezwykle rzeczowe i konkretne spotkanie. Na tyle  profesjonalne, że decyzja była dość prosta.

 Odpowiedni czas i miejsce, zbieg okoliczności, a może przeznaczenie? Każdy  może nazwać tę sytuację tak, jak czuje. Ja uważam, że to było mi pisane. Musiało tylko się wydarzyć w odpowiedniej chwili, a że w moim przypadku trafiło na czas pandemii – tak widocznie już miało być.”

jaki biznes po powrocie z emigracji

Jaki biznes po powrocie z emigracji? Czy szkoła językowa to dobry wybór?

 

Dla Moniki Trzcińskiej – właścicielki szkoły Helen Doron w Złejwsi Wielkiej, otwarcie szkoły angielskiego po powrocie z Wielkiej Brytanii było działaniem zaplanowanym:

„Założenie szkoły językowej to była przemyślana decyzja. Chciałam zadbać o to, by moja córka po powrocie z Wielkiej Brytanii nie straciła kontaktu z angielskim. Przed wyjazdem z Polski uczyła się tego języka w szkole Helen Doron. Metoda Helen Doron jest podobna do nauki w szkołach w Wielkiej Brytanii, co było dla mnie ważne podczas poszukiwań dla niej zajęć.

Przegadałam z moim mężem wiele godzin. On sprawdzał dane demograficzne i statystyczne, a ja w tym czasie rozmawiałam ze znajomymi i rodziną. Dowiedziałam się, że dzieci nie mają w Złejwsi Wielkiej miejsca – poza szkołą publiczną – w którym mogą uczyć się angielskiego. Nie wspominając nawet o połączeniu nauki języka z ogólnym rozwojem społecznym: budowaniem odwagi do kroczenia swoją ścieżką, wiary we własne możliwości czy współpracy z innymi dookoła.  Wcześniej w naszej gminie nie było po prostu takiej formy edukacji. 

Pandemia w ogóle nie była przeszkodą w podjęciu decyzji. W żadnym momencie nie zakładaliśmy, że coś przez pandemię może pójść nie tak. No i decyzja zapadła. Jest szkoła i od września zaczynamy pierwsze zajęcia.”

jaki biznes po powrocie z emigracji

Czy znałaś markę Helen Doron wcześniej? Z czym ci się głównie kojarzyła?

 

„Znałam metodę, gdyż przez 2 lata uczyłam angielskiego w jednej ze szkół Helen Doron w Bydgoszczy. Potem wyjechałam do Wielkiej Brytanii, gdzie zdobyłam więcej doświadczenia w uczeniu dzieci, młodzieży i dorosłych. A teraz wróciłam i otworzyłam szkołę, w której również będę uczyła. 

Lubię uczyć, znam i cenię metodę oraz widzę jej efekty. Wierzę, że każde dziecko zasługuje na najlepszy start w przyszłość, a w dzisiejszych czasach znajomość języka angielskiego ten start zapewnia.”

jaki biznes po powrocie z emigracji
jaki biznes po powrocie z emigracji

Przeniosłam szkołę językową z Hiszpanii do Polski!

 

Anna Maria Ponińska – dyrektorka szkoły Helen Doron w Katowicach Piotrowicach – spędziła w Hiszpanii kilkanaście lat. Będąc na emigracji słyszała wiele pozytywnych opinii na temat szkół językowych Helen Doron i skuteczności, z jaką uczą dzieci języka angielskiego. Po powrocie do Polski założenie takiej szkoły – wraz z Ismeną Ponińską – wydało jej się dość oczywiste. 

A może otworzymy szkołę językową? Takim pytaniem w okolicach lutego 2021 roku zaczęła się nasza – moja i Ismeny – wspólna droga do otwarcia Centrum Helen Doron w Katowicach Piotrowicach. Podobnie jak wielu ludziom na całym świecie, tak i nam ciężkie miesiące epidemii dały dużo do myślenia. Czy prace, które dotychczas wykonywałyśmy, dają nam satysfakcję? Czy idąc rano do pracy, chociaż w małym stopniu spełniamy swoje marzenia?

 Obydwie chciałyśmy zmiany. Wtedy natknęłyśmy się na ogłoszenie Helen Doron o poszukiwaniu nowych franczyzobiorców. Po kilku niezapomnianych i inspirujących rozmowach z Joanną Cesarz-Krzystanek – Dyrektorem Regionalnym Helen Doron na Polskę Południową – byłyśmy już pewne, że nie tylko chcemy otworzyć szkołę językową pod skrzydłami HD, ale również pragniemy być częścią tego wspaniałego projektu. Reszta to historia!”

Kolej na Ciebie – twój biznes po powrocie z emigracji!

Wszystkie 3 szkoły – w Niepołomicach, Złejwsi Wielkiej i Katowicach Piotrowicach – otworzyły się w 2021 roku. Pandemia nie stanowiła tu żadnej przeszkody, gdyż jest przez młode przedsiębiorczynie postrzegana jako okres przejściowy. Potrzeba skutecznej i przyjaznej edukacji językowej zawsze będzie silna u rodziców dzieci w każdym wieku. Natomiast założenie szkoły pod szyldem rozpoznawanej i nowoczesnej marki daje dodatkowe poczucie bezpieczeństwa oraz partnerstwa.

jaki biznes w czasie pandemii